








Kocham Warszawę za to, że jest przepiękna, tajemnicza, jest mieszanką nowoczesności i starych czasów. Posiada tyle uroczych miejsc, które dopiero odkrywam i ciągle mnie zaskakują swoją magią. To kilka zdjęć, które zrobiłam ostatnio przemierzając warszawskie ulice. Moje ulubione zdjęcia to: najbardziej fascynująca część Sądu Najwyższego (zdj. 1) i tablica pochodząca z Ambasady Chińskiej (zdj. 3). Niesamowite jest zobaczyć na własne oczy tłumy oddające hołd tragicznie zmarłym w katastrofie samolotowej. Tym bardziej zjawisko jest jedyne w swoim rodzaju, ponieważ ludzie przechadzający się Krakowskim Przedmieściem szli w zadumie, nie było jak zawsze słychać mnóstwa rozmów.